BARON

BARON do Adopcji
Kto nie zna Barona, wszyscy znacie i kochacie
My też bardzo go kochamy i dlatego po długiej naradzie z tymczasową opiekunką uważamy, że Barona powinnyśmy pokazać w nowej odsłonie, ponieważ nasz Dziadunio może mieć jeszcze szansę na swój jedyny kochany dom.
Baron to przepiękny malamuci arystokrata. Dostojny i dumny przedstawiciel swojej rasy.
Baron w styczniu wyglądał „na 100 lat” i tak oceniali go lekarze. Teraz to piękny malamut o miękkiej błyszczącej sierści, który potrafi przejść bez mrugnięcia 10 km i chcieć jeszcze.
Po konsultacjach z lekarzami, zaczynamy mieć wątpliwości czy nasz Dziadunio to na pewno, aż taki Dziadunio. Bo czy starszy pies potrafi się tak zregenerować, przejść kastracje, operacje oka i skręt żołądka, zdążyć nabrać ciała i mięśni, tryskać radością i chęcią życia i wiecznej zabawy.
U Barona zostały odstawione leki. Otrzymuje jedynie fortyron ( lek na tarczyce ) jeden rodzaj karmy (husse) i puszki (doliny noteci)
Być może gdzieś wśród Was jest ktoś chętny dać Baronowi na wyłączność swój dom. Baron odnajdzie się w nim na pewno.
Kocha ludzi, pieszczoty i najchętniej by skupiał zainteresowanie tylko na sobie. Potrafi być gadatliwy i „okrzyczy” wszystkich gdy coś nie jest po jego myśli.
Dom dla Barona to dom raczej bez zwierząt i na pewno bez kotów.
Dom z małymi dziećmi nie jest dobrym pomysłem z racji ogromniastych gabarytów naszego chłopaka. Ideałem będzie domek z ogrodem. W mieszkaniu może się nie zmieścić :p
Naszą rolą jest uratowanie i postawienie na łapki naszych podopiecznych. Gdy stoją same już twardo i zdrowo na ziemi, warto im szukać tych jedynych domków tylko i wyłącznie dla nich.
Baron jest wykastrowany, zaszczepiony, ma chipa. Przebywa w Wałbrzychu