Jesteś tutaj: Praca w Mid Ocean Logistics
opinie

Praca w Mid Ocean Logistics - opinie

Mid Ocean Ruda Śląska – praca dla każdego

Jesteśmy Mid Ocean Logistics Poland i stanowimy część grupy midocean, z główną siedzibą w Holandii. Dzięki zastosowaniu 15 różnych i nowoczesnych technik druku, zapewniamy naszym klientom najwyższej jakości artykuły i tekstylia reklamowe oraz upominki biznesowe (na dowolnym materiale).

Początek naszej działalności w Polsce, datuje się na rok 2007. Obecnie stale rozwijamy zarówno firmę jak i ofertę produktów, a co za tym idzie zatrudniamy nowe osoby, aby sprostać wszystkim stawianym nam wymaganiom. A nie są one małe. To ok. 10 tys. zamówień miesięcznie i mniej więcej 7 mln nadruków.

Doceniamy dobrych pracowników. Właśnie dlatego ponad 60% naszej kadry kierowniczej, wywodzi się z awansów wewnętrznych.

Opinie o nas jako o firmie wśród klientów są doskonałe.

A jak wyglądają opinie o midocean jako o pracodawcy? Poniżej przedstawiamy kilka.

Pisownia oryginalna:

„Pierwsza w życiu praca i od razu strzał w 10! Udowodniłem, że mimo braku doświadczenia dostanę robotę w ciągu miesiąca po szkole, a dostałem na pierwszej rozmowie. Dają podwózkę, ciuchy, prysznic i na fajkę też można wyjść."

„Bałam się, że jak zostanę mamą, to mnie zwolnią po macierzyńskim. Nie tylko nie zwolnili, ale syn jeszcze prezent dostał. Świetna firma. Dbają o pracowników i pamiętają o nas. Kadrowa super babka! Z wypłatą nigdy nie było problemów, a pracowałam jakiś czas. I premia też często wpadła. Polecam midocean”

„Fascynują mnie złe opinie o tej firmie. Mam wrażenie, że pisali je jacyś młodzi ludzie, którzy prosto po szkole liczyli, że będą po dłoniach całowani, za to że są. I że to oni będą stawiać warunki. Pracowałem maszyna w maszynę z chłopakiem, który pół dnia z nosem w komórce siedział. Zwracali mu uwagę kilkanaście razy, aż w końcu zwolnili. Wściekły wygrażał się, że się zemści. Nie wiem czy uczciwie dzień przepracował. Ja tam jestem zadowolony. Premię jakoś mam właściwie co miesiąc. I ludzi fajnych. No a praca ciężka nie jest w ogóle. ”

„Jestem zadowolona. Pracowałam bardziej dorywczo, bo na tygodniu studiowałam dziennie i różnie było z moim czasem. Finansowo wychodziło różnie, ale jak zrobułam większą ilość godzin, to wychodziło całkiem spoko. Mogłam sobie dorobić na własne potrzeby. Ale pasował mi taki układ. Zarówno jeśli chodzi o godziny jak i finansowo. I z ludźmi mi się dobrze pracowało. Poleciłabym wszystkim studenciakom”

„ w skrócie- idealnie nie jest, ale źle też absolutnie nie. Praca jak praca. Ani ciężka, ani łatwa. Chcesz to trochę się poopierdzielasz (o ile Cię brygadzista nie przyłapie), ale po co, skoro można się przyłożyć i premię dostać (do 600 brutto). Pozytywne – elastyczne godziny, 3 zmiany, pakiet medyczny, ludzie. Złe to monotonia. Ale nie oczekiwałam cudów po pracy na produkcji.”

„Zależy, gdzie się trafi. Ja trafiłam na sitodruk i było fajnie. Ekipa w porządku. Brygadziści też dali pracować i na ręce nie patrzyli chamsko. Wiadomo – jak była jakaś obsuwa to robiło się lekko nerwowo, ale takich sytuacji miałem ze dwie w ciągu roku. Pieniądze moim zdaniem ok, tym bardziej, że dupę woziłem ich transportem i nie musiałem za gaz płacić.”

„Ja nie wiem ile się zarabia w innych firmach na prod”ukcji, bo to jedyna w której pracowałam jako fizyczna. Ale dostawałam prawie 3 tysiaki na rękę z premią. A bez premii też bez tragedii. Plus opieka medyczna i chyba nawet ubezpieczenie jakieś miałam. W sumie głupio, bo nie spytałam. Pracuję teraz jako asystentka w sklepie w Rudzie i powiem tak – bardziej się tu męczę, a kasę mam podobną. Zatem chyba czas wracać”

„Gdyby mi się nie zachciało firmy zakładać, to pewnie bym został w Midzie. Zusy i inne pierdoły płacili, a na rękę też coś tam się dało wyciągnąć. Czasem miałem jakieś wątpliwości co do decyzji góry (jakieś plany, ciśnienia), ale teraz doceniam to, że nie musiałem się martwić czy będę miał jutro zlecenie i co do garnka włożyć, czy nie. Było ok”

„Szkoła życia dosłownie. Pierwsza praca – midocean. Pierwsza wypłata i kupno roweru też dzięki nim. Nawet pierwsza dziewczyna tutaj poznana. No dobra, żartowałem. Była moją trzecią babką. Przyjęli mnie po technikum, z rozpoczętymi studiami, z doświadczeniem typu „wakacyjna praca jako kelner”. Dałem radę i wspominam z przyjemnością.”

„Pewnie mogłoby być lepiej, gdyby nie to stanie przez całą zmianę i patrzenie non stop na to samo. Ale poza tym złego słowa o nich nie powiem. Albo powiem, że w tym bezpłatnym transporcie to ścisk czasem taki, że idź pan w uj. Ale kasa może być, ludzie fajni. Czysto, jasno. Także można polecić"

Firma z tradycjami

In gravida eros consequat dui condimentum tincidunt. Nulla eu velit in sem auctor blandit. Aliquam eu faucibus est. In ornare enim ex, sit amet suscipit.